• Wpisów:60
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 13:54
  • Licznik odwiedzin:6 625 / 2205 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Szykuje nam się niezłe Halloween > W drugim sezonie Stranger Things będzie klimatycznie. A jesień już tuż tuż, więc zapowiadają się przytulne seanse pod kocykiem.
 

 
''Pewnie powiecie , że to bzdura ale wyjaśnię wam czym jest samotność. Ludzie to istoty społeczne, potrzebujemy kontaktu by przeżyć. Nawet najbardziej podstawowe interakcje pozwalają nam przetrwać. Według statystyk poczucie samotności zwiększa prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci o 26% Brzmi jak cytat z podręcznika. Bo nim jest. Szkoda ,że nikt go nie przeczytał.
Uwierzcie na słowo: jest wiele rodzajów samotności. Nie mówię o poczuciu samotności wśród tłumu, każdy doświadcza go dzień w dzień. ''




Czekacie na drugi sezon?
 

 

Na 201 dni przed powrotem nowego sezonu ''Z Archiwum X'' FOX wypuścił zwiastun zachęcający fanów serialu do przypomnienia sobie wszystkich dziewięciu sezonów. Jeżeli zaczniecie już teraz oglądać po jednym odcinku dziennie zdążycie przed premierą nowej serii Na co czekacie? Nie zapomnijcie też o dwóch filmach pełnometrażowych.


Powrót do starych dobrych czasów!
 

 

To już się dzieje! Najlepsza para agentów jaką widzieliśmy kiedykolwiek na ekranie powracają i dziś ruszają zdjęcia do nowego ''Z Archiwum X''. X-files wraca ze swoim wspaniałym starym składem : z Davidem Duchownym i Gillian Anderson w rolach głównych oraz z Chrisem Carterem w roli twórcy! Pojawiła się również informacja,że nie zabraknie dyrektora Skinnera.









Cała produkcja ma liczyć 6 odcinków i ma być to odrębna historia od całej reszty , która nie będzie też musiała być kontynuowana. Pytanie czy kontynuacja kultowego już serialu spodoba się fanom? Czy uda się stworzyć taki klimat jak w pierwszych sezonach? Ja chcę się przekonać i mam nadzieje ,że nie polegną.
Swoją drogą X Files to najbardziej przerażający serial mojego dzieciństwa i juz sama muzyka z czołówki powodowała gęsią skórkę. Tak z ciekawostek czołówka zdobyła nagrodę Emmy za oryginalność.


Premiera planowana jest na styczeń 2016 roku. Ja ekscytuję się bardzo ,ale mam troszkę wątpliwości czy to będzie tak samo klimatyczne.

O powrotach znanych i równie kultowych seriali już niebawem
 

 

Kolejna adaptacja książki Nicholasa Sparksa ! W czerwcu w kinach zobaczymy ''Najdłuższą Podróż'' z Britt Robertson i Scottem Eastwoodem w głównych rolach. Ja póki co nie obejrzałam całej zapowiedzi , a to dlatego ,że książka czeka na mojej półce w kolejności do przeczytania i nie chcę sobie popsuć przyjemności. Najpierw książka, później film !
 

 

Dobra wiadomość dla fanów Stephena Kinga, a nawet dwie dobre wiadomości!
Po pierwsze :Zakończyły się prace nad produkcją adaptacji książki Kinga ''Komórka''. Fabuła obrazu będzie się skupiać na Claytonie Riddlu, rysowniku, który próbuje odnaleźć swoją rodzinę w Bostonie pogrążonym w chaosie. A wszystko za sprawą tajemniczego sygnału , który zostaje przesyłany siecią telekomunikacyjną. Każdy kto odbierze telefon komórkowy zmienia się w krwiożercze zombie.

Oficjalna data premiery nie jest jeszcze znana, ale w sieci pojawiło się pierwsze zdjęcie. Główna rolę gra John Cusack.







Druga sprawa: powstaje serial na podstawie powieści S.Kinga "11/22/63" w Polsce wydanej pod tytułem ''Dallas63''. Juuupi!
Już 2 lata temu ogłoszono plany stworzenia tej adaptacji, ale na jakiś czas wstrzymano prace , bo podobno doszło do nieporozumień między Kingiem a producentem i reżyserem. Najważniejsze,że panowie się dogadali i wreszcie pojawiła się informacja , kto zagra Jake’a Eppinga. Będzie nim James Franco.




''Dallas 63'' to powieść o nauczycielu języka angielskiego, któremu przyjaciel pokazuje miejsce pozwalające cofnąć się w czasie. W ten sposób Jake przenosi się w czasie do roku 1958 i ma kilka lat na to ,żeby zapobiec śmierci prezydenta Kenney'ego. I tak zaczyna się trudna walka z przeznaczeniem.





Z adaptacjami książek Stephena Kinga bywało różnie - bywały świetne (Zielona Mila, Skazani na Shawshank ) i zdarzały się kompletnie beznadziejne (Dzieci kukurydzy na przykład...) .
Mam nadzieję, że producenci w obu przypadkach staną na wysokości zadania i nie przekombinują.
Dallas 63 jest póki co jedną z moich ulubionych książek i cieszę się, że zrobię to w odpowiedniej kolejności ,czyli najpierw przeczytałam a teraz obejrzę.
Co do samej książki - FENOMENALNA. Takiej pozycji się nie zapomina i niech Was nie zwiedzie tytuł - cała historia nie kręci się tylko wokół zamachu na Kennedy'ego , bohater walczy też zaciekle o swoją miłość.

Jeśli ktoś woli historie z dreszczykiem to z kolei Komórka będzie w sam raz.

Czekam i doczekać się nie mogę !
 

 
Fani podziwiajcie Nadchodzi piąty sezon Przystani liczący aż 26 odcinków Sezon podzielony będzie na dwie części i pierwszą z nich zobaczymy już we wrześniu!

Oto zwiastun:
 

 

W 2004 roku stacja ABC wypuściła pierwszy sezon serialu ''Lost''.
Serial stał się światowym fenomenem i jak dla mnie jest póki co najlepszym jaki widziałam. Trudno uwierzyć ,że minęła dekada , bo doskonale pamiętam jak zaczynałam moją przygodę z Zagubionymi. I szkoda,że za tym świętowaniem nie kryje się jakaś produkcja nawiązująca do Losta, ale co można jeszcze pokazać, skoro w tym serialu było już WSZYSTKO. Fani, powspominajmy
Więcej o samym serialu wkrótce w BARDZO obszernym wpisie.
 

 

Thriller, Akcja

Czy Liam Neeson i Julianne Moore to dobry powód żeby zobaczyć film? Oczywiście, że tak

Bill Marks jest agentem federalnym ochrony lotów i jak na ironię nie znosi latać. Zaraz po starcie samolotu na jego służbowy telefon przychodzi wiadomość z żądaniem wpłaty 150 milionów dolarów na podane konto inaczej co 20 minut ktoś z pasażerów zginie.
Tak zaczyna się gorączkowa walka z czasem i gra nieuchwytnego zabójcy.


Wydawało by się, znaleźć jednego faceta , który robi sobie jaja na pokładzie samolotu nie będzie trudno. Niestety, jak się okazuje to nie są żadne jaja, bo z dokładnością co do sekundy ktoś zaczyna ginąć co 20 minut i sprawcy nie da się namierzyć. Podejrzenia padają co chwilę na kogoś innego a na domiar złego sam agent federalny staje się podejrzany. No bo jak nie podejrzewać faceta , który jest alkoholikiem i ma problemy ze sobą.
Długo musimy czekać aż twórcy zdradzą nam tożsamość mordercy. Druga część filmu to już bieganina między pasażerami i podejrzewanie wszystkich po kolei.
Miałam wrażenie ,że Bill sam nakręca rozwój wypadków i gdyby nie działał tak gwałtownie nie doszło by do ... uruchomienia bomby na pokładzie. Chaos jak cholera a czas tyka.
Jeżeli tak wygląda ochrona samolotów po 11 września to strach się bać.

Ubóstwiam Liama Neesona w roli superbohatera w stylu ''znajdę cię i zabiję'' więc oglądało mi się bardzo dobrze. Aktor jest nadal w formie. Szkoda,że Julianne Moore tak mało wniosła do filmu, w zasadzie dodatkowa postać ,którą można podejrzewać.
Jak na film akcji całkiem spoko

7/10
 

 
Thriller

''Psychoza'' A. Hitchocka należy dzisiaj do klasyki kina. Historia opowiadała o kobiecie podróżującej ze skradzionymi pieniędzmi i kiedy postanawia zatrzymać się w motelu... zostaje zamordowana.
Kto nie kojarzy słynnej sceny pod prysznicem ? Nie przyznawać się



Chcecie poznać młodego Normana i zobaczyć jak rodził się w nim psychopata? Koniecznie zapoznajcie się z telewizyjnym prequelem Psychozy - Bates Motel.

Norma Bates, po śmierci męża postanawia zmienić coś w swoim życiu i wraz z synem Normanem przeprowadzają się do małego miasteczka. Wydają wszystkie pieniądze z polisy ubezpieczeniowej na motel , który sami będą prowadzić. Wszystko miało być jak w bajce , ale już na samym początku Norma wpada w tarapaty i wciąga w to syna. Dodatkowo okazuje się , że miasteczko skrywa tajemnice i nie wiadomo komu można ufać.
Dużym atutem filmu jest wręcz niewyobrażalne ''szczęście'' do pakowania się Normy w kłopoty. Kiedy wydaje się jej ,że już wszystkie sprawy pozamykała pojawiają się kolejne coraz gorsze.
Sprawy komplikują się jeszcze bardziej kiedy pojawia się drugi syn Normy - Dylan. Dlaczego jest niechciany w domu ? To wszystko z powodu sekretów i mrocznej przeszłości Normy. Serial bardzo dobrze przybliża jej postać i Vera Farmiga w tej roli jest genialna.
Z odcinka na odcinek coraz bardziej widać chore układy matka-syn.
Cała fabuła nie kręci się tylko wokół motelu i rodziny Bates'ów. Mieszkańcy miasteczka też nie są święci i jak się okazuje nie jest to wymarzone miejsce na spokojne życie.
Handel kobietami, gangi narkotykowe, skorumpowani policjanci i wiele więcej skrywa w sobie to miejsce.
Ubolewam tylko nad tym ,że niektóre kontrowersyjne i ciekawe postacie tak szybko znikają. Z drugiej strony akcja szybko się toczy a Norman ma coraz większe problemy psychiczne. Problemy w szkole, z dziewczynami i zaborczość matki dolewają oliwy do ognia.
Wracając do Dylana granego przez Maxa Thieriota - postać ta wniesie dużo w sezonie drugim. Sądząc po zakończeniu w trzecim będzie jedną z ważniejszych.
Podczas drugiego sezonu bardzo będą się zmieniały układy w rodzinie Bates'ów. Jedno się nie zmieni - Norma wpadać będzie nadal w tarapaty, Norman przejawiać będzie coraz częściej swoje psychopatyczne zdolności a tragediom w miasteczku nie będzie końca.
Całość utrzymana w genialnym klimacie .
Czekam na sezon 3.
Jeżeli producenci ''Losta'' maczali w tym palce to jak to może być zły serial? No nie może !




8/10
 

 
W ostatnim czasie nawiązałam ''romans'' z twórczością Nicolasa Sparksa i z racji tego ,że kilka jego książek zekranizowano to spróbuję porównać odczucia jakie towarzyszyły przy czytaniu a jakie przy oglądaniu filmu.

****KSIĄŻKA****

Teresa, znana dziennikarka spędza samotne wakacje na Cape Cod. Pewnego ranka spacerując po plaży znajduje wyrzuconą na brzeg butelkę a w środku.... list napisany do zmarłej żony przez mężczyznę o imieniu Garett. Kobieta poruszona listem postanawia odnaleźć mężczyznę, który tak pięknie potrafi pisać o miłości...


Teresa publikuje list w swojej gazecie co wywołuje poruszenie wśród czytelniczek. Odnajdują się również inne prawdopodobnie napisane przez Garetta. Dziennikarka wpada w końcu na trop autora listów wyrzucanych do morza i nie zastanawiając się wiele wyrusza do malowniczej miejscowości nadmorskiej odszukać Garetta.
W sklepie ze sprzętem do nurkowania widzi jego zdjęcie a następnie odnajduje go w porcie. Nieświadomy niczego mężczyzna zaprasza Teresę na pokład łodzi i proponuje wypłynięcie w morze.
Tak zaczyna się niewinna z początku znajomość...

Gorączkowo przekładałam kartki bo byłam ciekawa czy Teresa wyzna Garettowi z jakiego powodu go odszukała. Początkowo miała wyrzuty sumienia ,że nie wyznała mu prawdy i że to nie było przypadkowe spotkanie. Nie musze chyba dodawać ,że bohaterowie z czasem się w sobie zakochują. Byłam zła na Teresę ,że czytając jego listy chciała by te listy były kierowane do niej i żeby to ją ktoś tak pokochał, bo była przecież po nieudanym małżeństwie. Czy ona myślała,że Garett pokocha ją tak samo..?

W miarę upływu czasu zaistniały problemy takie jak dzieląca ich odległość i fakt ,że Garett jeszcze tak naprawdę nie pogodził się z utratą żony , którą tak bardzo kochał.
Od tego momentu wszystko się komplikuje i nie chcę zdradzać więcej. Radzę tylko przygotować paczkę chusteczek higienicznych...
Historia nabiera takiego tempa,że nie mogłam sobie darować i musiałam dokończyć ją natychmiast.

Pod koniec książki Sparks wywołał u mnie potoki łez, tak pięknie pisze o miłości. Nie jest to typowe, głupie romansidło. Ma głębię...
Same listy Garetta wywołują dreszcz i to chyba były moje ulubione fragmenty książki.

Zakończenie zaskakuje i nie pozwala szybko zapomnieć o tej historii.
Ja polubiłam styl Sparksa, nie przynudza, przenosi nas w cudne miejsca i pomimo cierpienia bohaterów podnosi nas na duchu. Kto by nie chciał tak kochać jak Teresa i Garett nawet gdyby... No właśnie gdyby co?
Jeżeli chcecie wiedzieć czym prędzej do biblioteki!

Wszystkie książki Sparka poniekąd nawiązują do jego życia.
Po przeczytaniu ''Trzy tygodnie z moim bratem'' zrozumiałam skąd czerpie pomysły na takie historie.
"Uważam 'List w butelce' za historię bardzo osobistą. Źródłem inspiracji były losy mojego ojca, kompletnie zdruzgotanego po śmierci mojej matki. '' - Autor o swojej książce.

10/10


***FILM***

Film nieco różni się od książki. Zostało dodanych kilka drobnych wątków , ale nie maja one większego wpływu na całość. Przykładem może być to ,że filmowy Garett zajmował się czymś innym zawodowo.

Co do aktorów to Garett jest dokładnie taki jakiego sobie wyobrażałam i mam tu na myśli nie tylko wygląd zewnętrzny ale sposób w jaki mówi, patrzy na Teresę, wszystko co składa się na jego osobowość. Uważam, że Kevin Costner sprawdził się w tej roli bo w jego oczach az widać ból spowodowany utratą żony. Jest taki melancholijny, często zamyślony...
Do Robin Wright jako Teresy początkowo nie mogłam się przekonać, ale z biegiem czasu ona też podbiła moje serce

Film jest nieco słabszy, książka bardziej mnie wzrusza. Żałuję ,że nie odtworzyli z dokładnością co do jednego słowa listów Garetta, bo różnią się a te w książce były wyjątkowe.

Film 8/10







„W świecie, który rzadko rozumiem, wieją wiatry przeznaczenia. Zrywają się wtedy, kiedy tego najmniej oczekujemy. Czasem szarpią nas z wściekłością huraganu, czasem jedynie owiewają nasze policzki. Jednak nie można lekceważyć ich istnienia.”
 

 
Odwlekałam bardzo obejrzenie Zielonej Mili do momentu przeczytania książki. I gdy wreszcie wpadła mi w ręce mogłam zaprzyjaźnić się z Stephenem Kingiem. I nie żałuję zawarcia tej znajomości ..


***KSIĄŻKA***

Akcja powieści toczy się w więzieniu stanowym w Cold Mountain. W USA trwa Wielki Kryzys, panuje głód i bezrobocie. Wydarzenia z tamtego okresu relacjonuje Paul Edgecomb - główny klawisz więzienia. Spisuje on swoje wspomnienia w roku 1996 i wraca do czasów kiedy jeszcze pracował w Cold Mountain.
Paul pracował na bloku E, bloku gdzie trafiali więźniowie skazani na karę śmierci i płacili za swoje czyny umierając na krześle elektrycznym. Na Starej Iskrówie... Każdy z nich swoją ostatnią drogę pokonywał po zielonym linoleum nazywanym przez pracowników więzienia Zieloną Milą.
W tym czasie do Cold Mountain trafia John Coffey. ''Coffey. Tak jak kawa tylko inaczej się pisze...''. Ogromny facet z przekrwionymi od płaczu oczami, skazany za morderstwo dwóch dziewczynek.
Wkrótce okaże się, że posadzenie go na Starej Iskrówie i wymierzenie sprawiedliwej kary wcale nie będzie takie łatwe jak się wydawało....

Cała akcja nie toczy się tylko wśród osadzonych za zbrodnie. Poznajemy też klawiszy, dyrektora i ich życie, dylematy i problemy.
Pojawiają się postacie znienawidzone od pierwszych kartek i mam tu na myśli Percy'ego jednego ze strażników. I mimo wszystko był chyba zaraz po Coffey'u najbarwniejszą postacią. Nie wiem dlaczego, ale niektórzy więźniowie wywoływali u mnie momentami współczucie. Muszę przyznać,że Stephen King potrafi tutaj zagrać na uczuciach.

Trochę się martwiłam ,że to będzie ciężka książka o warunkach więzienia, zbrodniach i umieraniu. A tu miłe zaskoczenie i czytało się lekko i szybko. King wywołał nawet u mnie łzy na końcu , co raczej mi się zdarza przy filmach, mniej podczas czytania ksiązki.
Fajnym zaskoczeniem jest taki mały element fantastyczny w książce
Książka to już klasyk, tajemnicza, pozostawia taki kac książkowy- chcesz zacząć czytać nową, ale nie wyrwałaś/eś się jeszcze z świata z poprzedniej.

Stanowcze 10/10

Miałam to szczęście,że udało mi się dostać wydanie sześcioczęściowe.




****FILM****

Twórcy filmu zadbali o dobrą obsadę i wszyscy aktorzy spisali się na medal. Nawet nie przeszkadzała mi zatroskana w każdej minucie mina Toma Hanksa
Chyba ciężko przenieść powieść na ekran , bo każdy czytając książkę wyobraża sobie inaczej wygląd miejsc i bohaterów i ma później całkiem inne oczekiwania co do filmu. Frank Darabont spiasał się na szóstkę i stworzył klimat , którego można się doszukać w książce. Do tego zgadza się w szczegółach i cieszę się , że nie ma tu zmian w fabule.

Smuci, bo mówi o nieuniknionej śmierci każdego z nas... Każdy ma swoją Zieloną Milę...

"Każdy musi umrzeć, wiem, że od tej reguły nie ma wyjątku, ale czasem Boże mój, Zielona Mila jest taka długa"

10/10



I jeszcze jeden tajemniczy bohater w Cold Mountain
 

 

Nareszcie doczekałam się jakiejś konkretnej zapowiedzi Transformersów. Twórcy przekonują, że tym razem film o robotach z kosmosu będzie dojrzalszy... Z nową obsadą na pewno inny niż pozostałe części, ale czy dojrzały ?


Efekciarski w 100 %
 

 

Pierwszy odcinek drugiej części 4 sezonu już za nami Wraz z powrotem serialu na ulice Nowego Jorku wyszły zombie ... Uwielbiam takie promocje seriali



Co do samego odcinka: panował dość senny nastrój ale dam szansę kolejnym epizodom. Póki co cieszę się, więzienie zostawili za sobą i próbują gdzieś indziej I tak jak przeczuwałam po plakatach promocyjnych - Carl gra pierwsze skrzypce jak narazie.
 

 


Horror

Po miasteczku Riverton krążą opowieści o seryjnym mordercy, który przysiągł powrócić i zabić siedmioro dzieci urodzonych w noc jego śmierci.
Po szesnastu latach koszmar zaczyna się od nowa.


Ostatnio tak nudnego i złego filmu nie widziałam.
Grupa nastolatków i jakiś morderca sprzed lat, który ma wrócić w innym ciele i dokończyć rzeź... To się nie mogło udać.
Masa irytujących postaci i wątków z d*py. Na przykład ta dziewczyna odprawiająca ciągłe modły , jakieś dziwne rytuały odprawiane przez tą siódemkę chyba po to by ten morderca nie wrócił... Skąd w ogóle ten przesąd,że morderca powróci i będzie się chciał rozprawić z urodzonymi tamtej feralnej nocy..?
Jeżeli Craven kręcąc ten film myślał ,że zrobi coś w klimatach lat osiemdziesiątych i ,że to będzie dobre to chyba nie ma wyobraźni...
To już nie jest to samo co filmy z tamtych lat. Mimo tego ,że głównie chodziło o wypruwanie flaków przez psychopatycznego mordercę, laski uciekały z piskiem i w ogóle zalatywało tam kiczem ale Freddy, Laleczka Chucky czy Jason to postacie kultowe i zapamiętane a tutaj nie ma ani klimatu ani ciekawych postaci.

Nie , nie i jeszcze raz nie.
 

 

Już możemy nacieszyć oko krótkim spotem Super Bowl filmu Transformers Age of Extinction .
Premiera już 27 czerwca Na dłuższy trailer musimy jeszcze troszkę poczekać, ale czy widać ,że ta część rózni się od pozostałych? Podobno ma być poważniejsza.
Ja wiem jedno - efekty pierwsza klasa
 

 

W sieci pojawiła się krótka zapowiedź drugiej połowy sezonu 4, który wraca już 9 lutego.


Don't look back...
I oby nie patrzeć za siebie , niech ten sezon przyniesie coś innego i nieoczekiwanego
 

 

W lutym premiera horroru w reżyserii Matt'a Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett.

Młode małżeństwo wraca z podróży poślubnej z Dominikany. Niespodziewanie kobieta dowiaduje się,że jest w ciąży, której nie planowała. Po krótkim czasie zaczyna się dziwnie zachowywać a jej mąż podejrzewa ,że za jej stan odpowiadają nadprzyrodzone siły.


Twórcy postawili na dość oryginalny sposób promocji filmu...
 

 

Wszyscy ci, którzy planowali piątek wieczór spędzić z ulubionym serialem i michą popcornu mogli się zawieść odwiedzając serwis kinomaniak.tv.
Sytuacja podobna jak rok temu. Tylko , że wtedy tłumaczono to problemami technicznymi, tym razem jeDnoznaczne THE END na stronie głównej.
Na fanpage'u facebookowym zero informacji ze strony właścicieli strony, za to huczne protesty i żale użytkowników.
Niestety chyba można było się tego spodziewać, po wznowieniu działania strony w zeszłym roku wstrzymano funkcję kupna konta premium, ostatni post na facebooku opublikowano na początku grudnia zeszłego roku... Kinomaniak chciał się wycofać po cichu?

Wszyscy korzystający z tego serwisu będą szukali teraz alternatywy dla kinomaniaka ( ja również....). Szkoda takiej dużej bazy seriali i filmów
W sieci krążą nawet ''podróbki'' strony łudząco podobne do konomaniaka - kinoman.tv. Nawet szata graficzna zerżnięta na żywca z oryginału i nie jest to niestety nasz kinomaniak , bo takie ploty i zamęt użytkownicy też wywołali, a strona kinoman.tv istnieje od kilku lat.

 

 

Żywe Trupy powracają w USA 9 lutego, u nas zapewne dzień później.
Pojawiły się już plakaty z nowego sezonu i na pierwszym planie pojawia się Carl. Czy ten plakat zwiastuje zmianę głównego bohatera?


A może po prostu Carl odegra bardzo ważną rolę w tym sezonie, bo przecież po napadzie Gubernatora na więzienie grupa się podzieliła i chłopak zgubił się ojcu.
Mam też nadzieję ,że ten rozpad grupy wyjdzie serialowi na dobre, bo cay sezon 4 robił się smętny niestety i może dlatego,że wciąż był wywlekany wątek Gubernatora i bohaterowie wciąż siedzieli w tym samym miejscu. Ta cała historia z epidemią grypy była chyba zrobiona na siłę. Momentami dało się usnąć słuchając ich rozpaczliwych dialogów.
Przy niektórych odcinkach bywało tak ,że całe 40 minut nic i nic i nagle zostawiają widza z takim zakończeniem odcinka, że czekało się z wypiekami na kolejny a w następnym od nowa : gadanie, płacze i nostalgia... Nie wiem czy tylko ja widzę różnicę pomiędzy pierwszym sezonem a kolejnymi..?
Ale ale ! mimo wszystko czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy , bo w końcu ruszyło z kopyta! Tak przynajmniej wyglądał ostatni odcinek serii 4.
W sumie to jestem pewna ,że rozdzielenie bohaterów to dobry pomysł - koniec z więzieniem czyli w końcu nowe miejsca i skoro kilka grupek się utworzyło, to będziemy śledzić walkę o przetrwanie każdej z osobna i trzymać kciuki , żeby się odnaleźli. Póki co zżera mnie ciekawość kto przeżył i gdzie się schronią :O
 

 

Dramat, Thriller, Sci-Fi

W ostatnim stuleciu w niewytłumaczalny sposób zniknęło ponad cztery tysiące ludzi. Niespodziewanie wracają oni jednocześnie na Ziemię w jasnej kuli światła. Żaden z zaginionych nie zestarzał się, choć po ich tajemniczym zniknięciu czas płynął dalej. Bohaterowie nie wiedzą gdzie byli i co robili. Teraz będą musieli odnaleźć się w nowej sytuacji, choć dla wielu z nich jest to trudne ze względu na to , że ich bliscy od dawna nie żyją.
Po spektakularnym powrocie FBI zamyka czterech czterystu w kwarantannie , gdyż nie wiedzą z czym mają do czynienia. Jednak po szeregu badań i obserwacji rząd postanawia wypuścić 4400 na wolność, bo nie dopuścili się niczego złego. Pasażerowie ( bo tak nazwano 4400 ) zaczynają przejawiać różne zdolności nadprzyrodzone...


I tak zaczyna się historia , która rodzi setki pytań : dlaczego porywano tych ludzi, kto to zrobił, jak wykorzystają swoje zdolności i czy ludzie zwykli bez zdolności nie będą się obawiali Pasażerów...
Postaram się bez spoilerów.
Wydawać by się mogło , że to kolejny serial science fiction jakich mnóstwo. Nie w przypadku 4400. Mnóstwo pytań pojawiających się w pilotowym odcinku już trzymają w niepewności i sprawiają , że w historię pasażerów chce się zagłębić. Do tego każdy z zaginionych posiada inna zdolność co momentami powodowało mieszankę wybuchową. Przewija się też sporo wątków ludzi nie obdarzonych żadnymi zdolnościami i te postacie również dużo do serialu wnoszą.
Nie obędzie się bez konfliktów, zarówno tych pomiędzy pasażerami a rządem jak i miedzy samymi porwanymi. I muszę przyznać ,że w pewnym momencie fabuła robi się trochę zawiła, bo pojawia się wielu zdrajców. Ale i tak uważam , że nie przekombinowali z epizodami.

Aktorów wcielających się w poszczególne role nie znałam dopóki nie zabrałam się za ten serial. Para agentów NTAC zagranych przez Jacqueline McKenzie i Joel'a Gretsch'a wypadli świetnie. Cała obsada według mnie świetnie ze sobą współgrała. Wracając do Joel'a Gretsch'a to jego rola zapadła mi w pamięć najlepiej i chciała bym go zobaczyć w innych produkcjach tak dobrych jak 4400 bądź lepszych.

Już pierwszy sezon jest niezły ale osobiście uważam, że im dalej tym lepiej.
Serial składa się z 4 sezonów. I podczas kręcenia ostatniego sezonu zapadła decyzja o zakończeniu 4400. Na szybko więc trzeba było zgrabnie zamknąć całą historię. Całe szczęście doczekaliśmy się jakiegoś zakończenia i serial nie został tak po prostu ucięty i zdjęty z anteny jak np. Alcatraz.
Co do samego zakończenia, nie zdradzając oczywiście szczegółów, twórcy postawili na dość otwarty finał. Trzyma się to wszystko kupy , ale można by ciągnąć to dalej tylko po co? Ważne , że dostaliśmy odpowiedzi na najważniejsze pytania ( nie pamiętam czy wszystkie zagadki zostały rozwikłane). Może nie był to finał z pompą , ale jest to logiczne.

Dla fanów science fiction jest to niezła pozycja. Serial jest tajemniczy, dobrze zagrany i wciąga jak bagno.

8/10
 

 

Paul Walker, który obecnie pracował nad filmem "Fast and Furious 7", zginął w wypadku samochodowym w Santa Clarita. Miał 40 lat. Aktor był pasażerem w samochodzie przyjaciela.
Walker kojarzony jest przede wszystkim z serią filmową ''Szybcy i Wściekli''.

Jednym z ostatnich filmów, w których zagrał jest ''Hours'' , który miałam w planie niedługo obejrzeć bo bardzo na ten film czekałam , w końcu to coś innego niż filmy o wyścigach samochodowych ( które i tak uwielbiam). Hours to wzruszający dramat.



I co teraz będzie z 7 częścią Szybkich i Wściekłych ..?



 

 
Dziś przypada 22 rocznica śmierci wokalisty Queen. A że moja miłość do tego zespołu jest wielka spędzę wieczór z legendą muzyki.

Najlepsze filmy dokumentalne o zespole Queeen:




 

 
W marcu światowa premiera Divergent powstałego na podstawie bestsellerowej powieści Veronici Roth.
I dlaczego kojarzy mi się z Igrzyskami Śmierci ?
Ale wygląda lepiej
 

 

Dramat

Call Me Crazy to pięć krótkich filmów połączonych w jeden projekt. Każdy z tych filmów opowiada osobną historię. U Lucy, studentki prawa, zdiagnozowano schizofrenię, Maggie cierpi na zespół stresu pourazowego po powrocie z Afganistanu, Grace nie radzi sobie z chorobą dwubiegunową matki. Komik Eddie walczy z depresją, która nie pozwala mu cieszyć się życiem, natomiast Allison nie może znieść choroby swojej siostry i tego , że wszystko kręci się wokół niej i jej potrzeb.


Pomimo tego, że są to osobne historie to bohaterowie zetkną się ze sobą.
Genialny film o tym , że choroba może dopaść każdego z nas nieoczekiwanie. o Problemach z jakimi borykają się sami chorzy i ich rodziny. I mnóstwo dylematów : czy uda się wyleczyć, komu o tym powiedzieć, jak to wpływa na relacje z bliskimi, jak są odbierane takie osoby przez społeczeństwo i można by tak wymieniać.
Film krótki ale bardzo treściwy i uczuciowy. To nie jest pozycja na niedzielny nudny wieczór do odbębnienia i do widzenia. To jest pozycja obowiązkowa nawet bym powiedziała.
Fajnie odegrane postacie, świetnie pokazane relacje miedzy chorym a otoczeniem.
Warto, warto!

''Ludzie chorzy psychicznie codziennie walczą... Trudno jest wyzdrowieć ale prawie niemożliwym jest zrobić to w samotności...'' ~ Lucy

8/10
 

 

No cóż... Rick chyba jest w większych tarapatach
 

 
Wytwórnia filmowa Paramount Pictures hucznie obchodziła stulecie istnienia. Z tej okazji zaproszono na sesję zdjęciową największe gwiazdy grające w jej filmach przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Na fotce , która przejdzie do historii znajdziemy również reżyserów


Ewolucja logo Paramount na przestrzeni 100 lat:
  • awatar lady-flower123: Chcesz być nagradzana za komentowanie? http://lady-flower123.blogspot.com/2013/11/uwaga.Chcesz być nagradzana za komentowanie? http://lady-flower123.blogspot.com/2013/11/uwaga.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Akcja, Science Fiction

Druga Wojna Światowa. Steve Rogers postanawia zaciągnąć się do wojska. Zostaje jednak zdyskwalifikowany z powodu złego stanu zdrowia i słabej postury. Zostaje jednak poddany tajnemu eksperymentowi, który czyni go silnym. Teraz jako Kapitan Ameryka będzie musiał stawić czoła nazistom i tajnej organizacji Hydra dowodzonej przez Johanna Schmidta.


Obejrzałam zapowiedź, jest II Wojna Światowa, jest jakiś wątek science fiction, jest superbohater, więc pomyślałam dlaczego nie?
Do tego ciekawa obsada : Tomy Lee Jones, Hugo Weaving, Stanley Tucci. Ale aktora wcielającego się w rolę nieszczęsnego Kapitana Ameryki(Chris Evans) w ogóle nie kojarzę... Dopiero po obejrzeniu sprawdziłam w czym zagrał i faktycznie widziałam kilka filmów z jego udziałem, ale jakoś nie zapadł w pamięci. Po tej produkcji już zapamiętam gościa

Pierwsza część filmu dość obiecująca. I tak pomyślałam aż do momentu gdy zobaczyłam Kapitana Amerykę na scenie podczas występu kabaretu. Z niecierpliwością czekałam aż w końcu Kapitan A. da popalić nazistom w spektakularny sposób. I na to możemy liczyć w drugiej połowie filmu.
Jedno mnie zastanawia. Skoro naziści mieli taką broń to dlaczego tak łatwo można było ich pokonać? I druga sprawa: lata 40ste i wszystko wygląda jak w latach czterdziestych ( samochody, ubrania, domy itd) plus supertechnologia... Przecież gdyby mieli wtedy taką technologię to czy ulice , budynki itd też by nie wyglądały inaczej? Chyba mieli by możliwości? To mi jakoś nie grało ze sobą.
Film przelany patriotyzmem, co mi jakoś szczególnie nie przeszkadza.

Nie wiem co jest nie tak z tym filmem, bo aktorzy wypadli super ( zwłaszcza Hugo Weaving), efekty specjalne też niezłe ( ale więcej się dzieje w drugiej połowie filmu), to jednak seans mnie nie zachwycił. Trochę mnie rozczarował.
Do tego bohatera komiksowego już chyba nie powrócę. Z Marvelowych superbohaterów więcej punktów daję dla Thora lub Iron Mena.
Nie jest bardzo źle , ale mogło być lepiej.

6/10
 

 

Udanego seansu Kinomaniacy

Dziś odkładamy diety na potem i pożeramy wszystko co słodkie

Tylko z umiarem...

Pamiętajcie o nastroju >

Udanego wieczoru
 

 
Psikusów od tych sympatycznych postaci nie chciałabym zaznać. Wolę sypnąć im cukierkami.
W Halloween nie może zabraknąć filmów grozy.
Hollywood zamienia się w Horrorwood a co niektórzy mają dziś wyjątkowe pole do popisów...


<b> Tych gości lepiej dziś unikać: </b>

<b>Nie wdawaj się z nim w dyskusję. Inaczej sam zostaniesz kukiełką...</b>

<b>Jeśli usłyszysz ''Cześć jestem Czaki, chcę się pobawić'' to wiedz , że nie wyjdziesz z tego cało.</b>

<b>Nie umawiaj się na kolację z nieznajomym. Nie wiadomo co zaserwuje. Ostatecznie Ty wylądujesz na talerzu.</b>

<b>Nie odbieraj głuchych telefonów. Inaczej z daleka będzie słychać Twój krzyk...</b>

<b>Absolutnie nie zasypiaj podczas seansu filmowego. Freddy tylko na to czeka.</b>

<b>Na tego Pana uważałabym w szczególności. Wyjątkowo lubi Halloween.</b>
 

 
Halloween zbliża się wielkimi, przerażającymi krokami... Jeżeli nie będziecie bawić się na jakiejś dzikiej imprezie , tylko wolicie spędzić ten wieczór przy seansie pełnym grozy to mam kilka propozycji W tym zestawieniu znajdziecie mroczne opowiastki z humorem oraz historie przerażające, do których ciało pokrywa się gęsią skórką ...

1.PSYCHOZA (1960) - Klasyk Alfreda Hitchocka. Dziewczyna uciekająca z walizką pieniędzy zatrzymuje się w pensjonacie prowadzonym przez młodego Normana Batesa. Inspiracją do powstania filmu była historia seryjnego zabójcy Eda Geina - ''Rzeźnika z Plainfield''.

2. OPOWIEŚCI Z KRYPTY (1989-1996) - Burza, stary zdewastowany i opuszczony dom, a w jego piwnicach niezwykle żywotny i gadatliwi zombie mocno nadjedzony rozkładem. Serial stanowią mroczne anegdoty opowiadane przez Strażnika Krypty, każy z odcinków jest odrębną opowiastką, w których znajdziemy mrożące krew w żyłach wydarzenia, tragiczne pomyłki, nieszczęśliwe wypadki. Jęsli chodzi o gatunek jest to horror z elementami czarnej komedii. Po zakończeniu kazdej historii usłyszymy krótkie często ironiczne podsumowanie
Tutaj sie pośmiejemy i poczujemy klimat grozy momentami Ja uwielbiam Strażnika Krypty.
Wstawiam jeden z odcinków jako przykład:

3. MIASTECZKO HALLOWEEN TIMA BURTONA (1993) - Film animowany Tima Burtona, którego akcja toczy się w tytułowym miasteczku. Mistrz ceremonii wyrusza na nocną przechadzkę, i przypadkowo trafia do normalnego świata, w którym obchodzi się Boże Narodzenie. Postanawia przygotować dla ludzi swą własną wersję Gwiazdki i porywa Świętego Mikołaja.
Ja oglądałam go jak zaczarowana. Niepowtarzalny nastrój. To film nie tylko dla dzieci - mówię Wam! Jak już jesteśmy przy Timie Burtonie to warto wspomnieć o ''Gnijącej Pannie Młodej''.

Miasteczko Halloween:

Gnijąca Panna Młoda:

4. HALLOWEEN CAŁA SERIA.(1978-2009)
Michael Myers w brutalny sposób zamordował swoją siostrę. Chłopiec trafił do szpitala dla umysłowo chorych. W 1978 Myers ucieka ze szpitala i w swoim rodzinnym mieście rozpoczyna polowanie na ofiary...
Nie wszystkie części są dobre z tego co pamiętam.
''Halloween 20 lat później'' to jedna z moich ulubionych części i remake'i z 2007 i 2009 roku były całkiem spoko.

Halloween 20 lat później:

Halloween z 2007:

5. KOSZMAR Z ULICY WIĄZÓW wszystkie części - seria o psychopatycznym zabójcy ze snów Freedym Krugerze. Remake już mz inny klimat , nie tak fajny jak starsze części. Ale jak dla mnie klasyk horroru

6. Oprócz tych pięciu propozycji powyżej na które w tym roku ja mam ochotę można wymieniać i wymieniać masę horrorów. Dla przykładu wrzucam troszkę :
Duch, 30 dni nocy, Klątwa, The Ring, Noc Żywych Trupów, Lęk, Widmo, Dark Water, Nieodebrane Połączenie, Kronika Opętania, The Devil Inside, Głosy, Hotel Zła, Igor (film animowany), Insidious, Kobieta w Czerni, Klucz do Koszmaru, Zakonnica, Martwa Cisza, Nienarodzony, Omen, Nieproszeni Goście, Przepowiednia, Przesilenie, Pora Mroku, Posłańcy, Sinister, Życie za śmierć, Laleczka Chucky, Inni, Oni, Zabójczy Szept, Mama, Lustra, Mgła, Gothica, Silent Hill, Amityville, Egzorcyzmy Emilly Rose, Rec, Stay Alive, 6 Souls, Obecność, Paranormal Activity, Zjawy, Koszmar Minionego Lata, 1408, www.strach, Gdy zapada Zmrok, Pozwól mi Wejść, To, Oko, Rytuał, Zemsta Po Latach... itd.

To na tyle z filmów grozy, które obejrzałam i pamiętam jako tako. Nie wypisałam thrillerów - to następnym razem. >

MIŁEGO OGLĄDANIA I ŻEBYŚCIE SIĘ BALI!
 

 

Thriller, Psychologiczny

Ely Vaughn (Dennis Quaid)to przedsiębiorca pogrzebowy, lubiany i szanowany mieszkaniec miasteczka Smithvill. Po śmierci żony zajął się w pełni biznesem pogrzebowym. Wśród uczniów pobliskiej szkoły słychać opowiastki o zjawach w domu Ely'a. Grupa nastolatków postanawia to sprawdzić. Podkradając się w nocy pod jego dom odkrywają, że Ely nie mieszka sam. W oknie widać tańczącą parę. Jeśli jego żona nie żyje, to kim jest ta tajemnicza dama..?


O atmosferze grozy nie ma mowy. Jest zagadka ( która rozwiązuje się zbyt szybko według mnie). Mogliby nas potrzymać dłużej w niepewności. Jest stary dom pogrzebowy, który zarazem jest domem mieszkalnym grabarza, ale to wszystko nie tworzy odpowiedniego klimatu.
Mnie ten film momentami śmieszy. I ze względu na postać Grabarza ( scena kiedy zakopuje żywcem faceta i świetnie się przy tym bawi) i z powodu ''umiejętności '' aktorskich grupy nastolatków.
Film nie jest totalną klapą, bo chwilami trzymał w napięciu tym bardziej , że nikt tym dzieciakom nie chciał uwierzyć co się wyprawia w tym domu pogrzebowym.
Ja bym albo ten film zrobiła w bardziej mrocznym klimacie albo poszła w kierunku czarnej komedii.

I nie wiem naprawdę jak go ocenić. 6/10 ?
 

 

Ruszył czwarty sezon Żywych Trupów !